Proroctwa Indian Hopi

Pionier wizjonerów... Indiańska przepowiednia

Kultura plemienia Hopi jest bardzo stara i ma co najmniej tysiąc lat. Jest to plemię w Arizonie, USA, w Ameryce Północnej. Proroctwa Indian przekazywane są z pokolenia na pokolenie w tradycji ustnej.

Hopi przede wszystkim szanują ziemię co daje im poczucie bliskości z jej problemami.

Dla Indian Hopi wszechświat jest jedną wielką całością, utrzymywaną w jedności przez delikatne zależności, wpływające na stan równowagi, bez której istnienie świata nie jest możliwe. Plemię to ma misję, utrzymania energii w równowadze, aby nie doszło do katastrofy i końca obecnego, czwartego świata.

Indianie odprawiają regularnie rytuały, głównie związanych przywoływaniem deszczu. Prócz magicznych rytuałów, Hopi musza żyć zgodnie z nakazami pokoju, szanując przyrodę, zwierzęta, tworząc w ten sposób harmonię we wszechświecie.

Przepowiednie Indian Hopi są stałą częścią ich mitologii, stanowią poniekąd przedłużenie i podsumowanie mitów przeszłości.

Światy mają swój początek i koniec, nie oznacza to jednak ze przepowiednie te musza się spełnić.

Trafność tych proroctw jest zadziwiająca. Starszyzna plemienna przekazuje swoje ostrzeżenia młodszym pokoleniom ustnie, odnosząc się do prastarych rysunków i tablic.

Najsłynniejsza przepowiednia, mówi nie tylko o samych Hopi, ale także o całej ludzkości. Opowiada ona o10 światach, a także wymienia znaki zwiastujące nadejście 5 z nich. Trzy poprzednie światy, w których żyli nasi przodkowie, obecny świat, czyli czwarty, Piąty który ma niedługo nadejść, trzy przyszłe, których doświadczymy, oraz ostatni, świat Taiowy Stwórcy i jego siostrzeńca Sotuknanga.

Wg przepowiedni trzecią wojnę światową rozpoczną ludy, które pierwsze odkryły światło w innych starych krajach a więc Indiach ,Chinach, Afryce. Ludzkość zostanie zniszczona przez bomby atomowe i promieniowanie radioaktywne. Jedynie Hopi przetrwa i będzie miejscem schronienia ludzi. Schrony atomowe nic nie pomogą. Tylko Ci którzy nosić będą pokój w swym sercu już przebywają w wielkim schronie życia. Wojna będzie konfliktem ducha ze sprawami materialnymi.

Przy uroczystościach ceremonialnych Wuwuchim, młodym wojownikom, starszyzna plemienna wtajemnicza ich i przekazuje wiedzę ustnie. Pieśni te zostały zaśpiewane w 1914 roku ,tuż przed 1 wojną światową, w 1940 roku gdy USA przystąpiło do II wojny światowej. Ta sama pieśń została zaśpiewana w 1961 roku.

Według Indian Hopi powstaje już piąty świat. Zaczynają go tworzyć zwykli ludzie, niezwykłe narody i mniejszości. Jeśli ludzie będą an tyle marzy i będą rozwijać swoją duchowość będą w stanie stworzyć inny, nowy świat zgodny z wszechświatem.

Proroctwa Hopi opowiadają kolejnych światach. Czwarty skończy się już niedługo, Po nim nastąpi piąty gdyż niewiele pozostało znaków, większość nich już się spełniło, więc wkrótce będzie przemiana. Znaki które były to przyjście Europejczyków na Ziemię Hopi, zniszczenie tego co dobre i nie przestrzeganie świętych praw. Ziemię poprzecinają metalowe węże, mieli tutaj na myśli linie kolejowe. Mówiąc o gigantycznej pajęczynie na niebie, mieli na myśli linie telefoniczne i elektryczne. Kolejne przepowiednie mówią o wielu młodych ludziach, noszących długie włosy, - hipisi. i ostatni znak jaki mieli- „usłyszycie o mieszkaniu w niebie, ponad ziemią, które spadnie z wielkim hukiem. Wkrótce potem ceremonie ludu Hopi znikną.

Ci którzy znajdą się na Ziemi Kopii, znajdą schronienie. Będzie dużo do odbudowania, ale wkrótce przyjdzie Pahana, niosąc ze sobą świt piątego świata. Zasadzi nasiona swojej mądrości w naszych sercach, Dziś te nasiona są siane, co powinno ułatwić drogę do powstania 5 świata- przebudzenia duchowego.